Od chwili powrotu na dawne ścieżki muzyczne, do kawałków starego dobrego ZZTop i podobnie fajnych gitarowo brzmień Kravitza zaczął mi chodzić po głowie pomysł wykonania kilku zdjęć zestylizowanych na klimat tzw. american girl czy też american woman. Oczywiście jak to zwykle bywa obiekt jaki wpadł mi w oko jako tło tych zdjęć został nam zabrany zanim jeszcze zdążyłem się rozłożyć ze sprzętem i fotomodelką. Zabrany przez sumiennego strażnika, który gdyby nie monitoring dalej zapewne by spokojnie spędził swoją służbę. Zabrany to może złe słowo..my zostaliśmy z niego jakby usunięci przy pomocy perswazji słownej. 🙂 Ok, było grzecznie więc bez zbędnej napinki musieliśmy znaleźć inny obiekt nadający się w miarę na tył zdjęć. Gdzieś na obrzeżach miasta coś takiego się znalazło aczkolwiek bez szału. Niemniej wspomagani uporem postanowiliśmy dokończyć dzieło..właściwie to zacząć i skończyć 🙂 Coś udało się wykręcić oczywiście. Dziękuję zatem Paulinie za cierpliwość wobec mnie i komarów, Gosi za wizaż i Robkowi za machanie blendą.

ArS (C)2013

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Sponsors

  • Fotografia sesyjna, ślubna, reportażowa i portretu
  • PSTRYK.info Agencja Fotograficzna
  • Studio104.pl
  • FPFS